Secret Delivery

Randka z samym sobą, czyli jak rozwijać swoją seksualność w pojedynkę.

Dla niektórych osób życie w pojedynkę jest świadomym wyborem – chcą się rozwijać, bawić, podróżować czy spełniać zawodowo. Pragną mieć poczucie wolności i niezależności. Co ciekawe, takich osób jest coraz więcej. Inni z kolei są sami, gdyż z jakichś powodów nie mogą znaleźć swojej drugiej połówki (lub ją stracili), mimo że bardzo by chcieli. Niezależnie czy jesteśmy singlami z wyboru czy zadecydował za nas los, nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy mogli aktywnie rozwijać swoją seksualność poprzez samomiłość.

Photo by Anita Austvika on Unsplash

Seks, czyli co właściwie?

Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że seks to nie tylko penis w waginie.

Czym tak naprawdę jest seks? Większość z nas zapewne zdefiniuje go jako akt odbywający się między dwoma osobami, którego nieodłączną częścią jest penetracja. Oczywiście w takim myśleniu nie ma nic złego, jeśli z tego typu aktywności seksualnej czerpiemy satysfakcję. Zdarza się jednak, że kojarzenie seksu jedynie z penetracją niesie ze sobą negatywne konsekwencje, gdy nie sprawia nam ona przyjemności. Zapominamy, a często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że seks to nie tylko penis w waginie. Seks to także m.in. pieszczoty oralne, pieszczoty analne, petting, czy samomiłość (masturbacja, autoerotyzm, soloseksualność, ale w żadnym wypadku nie samogwałt!).

Być może wymienienie samomiłości na powyższej liście może wydawać się zaskakujące. Stanowi ona jednak formę seksualnego wyrażenia siebie. Nie tylko pozwala ona w bezpieczny sposób zaspokoić potrzebę seksualną (znika ryzyko ciąży i zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową), ale także zadbać o swoją przyjemność i rozwój seksualny.

Samomiłość

Świadoma samomiłość może stać się rytuałem, pozwalającym nam na intymne spotkanie z samym sobą. Celowo używam słowa samomiłość zamiast masturbacja – ta druga częściej kojarzy się z pospiesznym, mechanicznym rozładowaniem napięcia. Tutaj chodzi jednak o potraktowanie soloseksualności w sposób uważny, dzięki któremu mamy szansę skupić się na swojej przyjemności, eksplorować ją, i być w kontakcie ze swoją seksualną energią. Warto potraktować ją jak randkę z samym sobą. Zarezerwować odpowiednią ilość czasu, zapewnić sobie poczucie intymności, wyłączyć telefon, czy zadbać o zmysłową atmosferę (zapalić świece, włączyć muzykę, założyć ulubioną bieliznę).

Nie rezygnujmy także z gry wstępnej. Intymne spotkanie z samym sobą warto poprzedzić tym, co wprawi nas w odpowiedni nastrój. W tym celu możemy sięgnąć na przykład do książek erotycznych, albo samemu napisać tego typu opowiadanie, przelewając na papier swoje fantazje. Sesje samomiłości możemy także rozpocząć od relaksacji – medytacji, pachnącej kąpieli itd.

Miejsce na eksperymenty

Samomiłość, podobnie jak seks z drugą osobą, daje przestrzeń na eksperymentowanie i eksplorowanie swojej seksualności. Jednak w porównaniu ze stosunkiem partnerowanym, soloseksualność pozwala skupić się jedynie na własnej przyjemności, powoli i bez obaw odkrywając reakcje swojego ciała na różne formy stymulacji. Nie skupiajmy się więc jedynie na dotykaniu oczywistych stref erogennych, jakimi zazwyczaj są genitalia. Pobadajmy każdy fragment ciała w poszukiwaniu miejsc, których dotykanie, głaskanie, masowanie czy pieszczenie jest przyjemne, podniecające. Możemy w tym celu ograniczyć się do własnych dłoni, ale też sięgnąć po gadżety erotyczne. Te ostatnie stanowią świetny sposób na urozmaicenie soloseksualności. Pomyślmy także o zaopatrzeniu się w lubrykant, który wyeliminuje ryzyko otarć czy dyskomfortu.

sól do kąpieli Shunga, wibrujące serduszko Rianne S, lubrykant JO Agape

na zdjęciu: sól do kąpieli Shunga, wibrujące serduszko Rianne S, lubrykant JO Agape

Samomiłość dla “zaawansowanych”

Zamiast na celu, skupmy się na chwili obecnej i doświadczanej przyjemności.

Sesje samomiłości są świetną okazją do poszerzania stref, które będą reagować na pobudzenie, a więc do rozwijania (a nie tylko poznawania) swojej erogennej mapy ciała. Ponadto dają możliwość odnalezienia i stymulacji strefy G w przypadku kobiet oraz wykonania masażu prostaty w przypadku panów. Obie te czynności mogą prowadzić do wyjątkowo intensywnego orgazmu, wymagają jednak cierpliwości i czasu, aby móc poznać swoje ciało. Samomiłość stwarza także możliwość nauki doświadczania wielokrotnego orgazmu. Co więcej podczas seksu solo możemy potęgować swoje doznania dzięki zaprzestaniu lub spowolnieniu stymulacji w momencie największego podniecenia, a następnie wznawianiu jej po krótkiej przerwie. Mężczyźni dzięki samomiłości mają szansę nie tylko ćwiczyć opóźnianie wytrysku dzięki rozpoznawaniu tzw. punktu jego nieodwracalności i zmianie tempa oraz siły pobudzania. Mogą także trenować osiąganie orgazmu bez ejakulacji, co wzmaga doznania i pozwala na (wspomniane wcześniej) wielokrotne szczytowanie.

Pamiętajmy jednak, że rozwój seksualności i nawiązanie głębokiego kontaktu ze swoją seksualną energią wymagają praktyki, a na początku także zredukowania oczekiwań. Warto dać sobie czas, bo nie wszystko uda nam się za pierwszym razem. Dlatego zamiast na celu, skupmy się raczej na chwili obecnej i doświadczanej przyjemności. W procesie wchodzenia na wyższe poziomy rozwoju seksualnego pomocne mogą okazać się różne poradniki z ćwiczeniami – jak na przykład książka “Slow sex. Uwolnij miłość” autorstwa Marty Niedźwieckiej i Hanny Rydlewskiej.

Samomiłość nie tylko dla singli

Samomiłość nie jest jednak zarezerwowana jedynie dla singli. Może być praktykowana także przez osoby będące w związku – np. wtedy, kiedy mamy większe potrzeby seksualne od partnera/partnerki, a częste stosunki nie są możliwe. Poza tym co zostało już powiedziane, soloseksualność stwarza także przestrzeń dla praktyk czy fantazji, które z jakichś powodów nie mogą być zrealizowane podczas seksu z drugą osobą. Jest także formą zdrowego egoizmu, kiedy chcemy zadbać o własną przyjemność. Praktykując soloseksualność poznajemy swoje ciała, jego reakcje, to co nas podnieca – a to niezwykle cenna wiedza, którą możemy wykorzystać do tego, aby seks z drugą osobą był jeszcze bardziej satysfakcjonujący. Soloseksualność nie powinna być jednak dominującą formą seksu w związku. Jeśli tak się dzieje, warto zastanowić się nad przyczynami takiej sytuacji.

Korzyści płynące z samomiłości

Dlaczego warto uprawiać seks solo? Po pierwsze samomiłość eliminuje ryzyko niechcianej ciąży oraz zakażeń chorobami przenoszonymi drogą płciową – a co za tym idzie, potrzebę zabezpieczania się. Dla wielu osób pozbycie się tych obaw stwarza możliwość zatracenia się we własnej przyjemności. Po drugie pozwala w bezpiecznej atmosferze poznać reakcje swojego ciała, odnaleźć strefy erogenne, przyjrzeć się swoim emocjom, pobudzić seksualną energię oraz doświadczyć jej przepływu w ciele. Dla kobiet samomiłość jest okazją, aby nauczyć się osiągać i doświadczać orgazmu – poznać drogi jego wyzwalania, jak i warunki, jakie mu sprzyjają. Wiele pań przeżywa swój pierwszy orgazm właśnie w samotności. Panowie z kolei dzięki samomiłości mogą trenować kontrolę wytrysku. Po trzecie jest ona formą self-care, a więc dbania o siebie poprzez robienie tego, co sprawia nam przyjemność i pomaga poczuć się dobrze. Samomiłość ma także pozytywny wpływ na relację z samym sobą – pomaga zaakceptować swoje ciało, podnieść samoocenę. Po czwarte poprawia nastrój, podnosi odporność, obniża poziom stresu, poprawia ukrwienie skóry, pomaga w walce z bezsennością, jest naturalnym środkiem przeciwbólowym…

Czy to wystarczające argumenty, aby umówić się na randkę z samym sobą?

Autorka: Joanna Niedziela
Nazywam się Joanna Niedziela i jestem psychologiem-seksuologiem. Dla sklepu Secret Delivery tworzę cykl artykułów „Okiem seksuologa”. Moim celem jest zwiększanie świadomości i otwartości Polaków w sprawach seksu poprzez przekazywanie rzetelnej i aktualnej wiedzy oraz oswajanie tematów tabu. Prowadzę swojego bloga „Seksuolog bez tabu”. Współpracuję z Fundacją Trans-Fuzja. Jestem sojusznikiem osób LGBT+. Bliska jest mi idea pozytywnej seksualności.

Może Cię zainteresować

Secret Delivery to sklep internetowy oferujący wysokiej jakości gadżety, zabawki, akcesoria i kosmetyki erotyczne dla kobiet, mężczyzn oraz par. Oferujemy ponad 70 marek wyłącznie renomowanych, wyselekcjonowanych producentów. Ponad 95% oferowanych produktów posiadamy w naszym magazynie w Gdańsku i wysyłamy je w ciągu 24 godzin (dni robocze), najczęściej tego samego dnia. Nasze paczki są w 100% dyskretne. Wszystkie zamówione w naszym sklepie produkty pakujemy w sztywny, trójwarstwowy, szary kartonik. Nie używamy kopert, które mogłyby zdradzić zawartość przesyłki. Na paczce nie widnieje logo, ani żadne dane sklepu, a nazwa firmy nadawczej jest inna niż nazwa sklepu, niezwiązana z branżą erotyczną. Oferujemy formy dostawy umożliwiające dyskretny odbiór przesyłki poza domem - odbiór w Paczkomacie, na poczcie lub na stacji paliw Orlen. Zebraliśmy już kilka tysięcy opinii zadowolonych klientów. W naszym sklepie znajdziesz liczne poradniki i recenzje ułatwiające wybór odpowiedniego produktu. Dostarczamy świetne jakościowo i piękne produkty, ale także rzetelną wiedzę o tym jak z nich korzystać. Inspirujemy oraz promujemy pozytywne podejście do seksualności wśród kobiet, mężczyzn i par.
Do góry