Pytajnik, którego potrzebowaliśmy – masażer prostaty Gpop 2

Avatar photo
Autor:
25.07.2022 · Czas czytania: 3 min
recenzja gvibe gpop 1 recenzja gvibe gpop 2

W dzisiejszych czasach temat seksualności i jej realizowania coraz częściej przekracza kolejne kamienie milowe, niszcząc przy tym tematy tabu. Gdzieś na autostradzie przyjemności z prędkością światła minęliśmy zjazd do pieszczot analnych. Myślę, że bez zbędnych ceregieli można powiedzieć, że „anal is the new black”. W świecie, w którym ta forma seksu, czy też masturbacji jest na porządku dziennym, coraz trudniej jest być obojętnym na niesamowite doznania płynące z zajmowania się tą sferą naszego ciała.

W internecie zalewa nas ogrom poradników dotyczących tego zagadnienia. Czy to znaczy, że tak łatwo zacząć? No i najważniejsze: Czy mężczyźni nauczą się w końcu anatomii swojego ciała i pójdą po rozum do głowy – redefiniując swoje potrzeby, zaczną stymulację swojego odpowiednika żeńskiego punktu G? Na wiele z tych pytań pragnie odpowiedzieć produkt marki Gvibe – model, który nawet swoim wyglądem przypomina znak zapytania, czyli Gpop 2.

Wibrujący prezent z kokardką

Zabawka na starcie przychodzi w opakowaniu przypominającym miniaturową wersję klocków Jenga, coś w tym jest, ponieważ sam gadżet posiada dziecinnie małe rozmiary. W opakowaniu wita nas magnetyczny kabelek do ładowania oraz woreczek do przechowywania ze zwięzłą instrukcją.

recenzja gvibe gpop 3 Gpop 2 jest w dotyku miły, wykonany z hipoalergicznego silikonu, zwieńczony „złotym” plastikiem imitującym metal na rączce. Kolorystyka produktu to przyjazny dla oczu odcień indygo. Masażer odbiega swoim pytającym kształtem od konkurencji, stawiając na kompaktowość i klasę.

Praktyczne Pobudzenie Prostaty

Zaczynając swą przygodę z tym cackiem, nie miałem wygórowanych oczekiwań, nie wynika to z produktu, ale z mojej własnej tendencji do postrzegania świata raczej w ponurych barwach – dlatego wibrujący kolega o kolorze indygo zdecydowanie rozjaśnił mój daltonizm analnych wrażeń.

Mocne wibracje

Gpop 2 ma silniczek umiejscowiony w jajeczku na przodzie wyposażonym w 6 różnych trybów wibracji (3 gradacyjne, 2 pulsacyjne i 1 wielki mix). Będąc sceptyczny, miło się zaskoczyłem, ponieważ wibracje są naprawdę mocne i przyjemne, czuć je w ciele i można je wykorzystać także na zewnątrz do stymulacji jąder, wędzidełka czy chociażby sutków. Te pozytywne viby sprawiły mi masę dobrych, intensywnych orgazmów.

Te pozytywne viby sprawiły mi masę dobrych, intensywnych orgazmów.

Praktyczna giętkość i wygodny kształt

Dla niektórych osób na forach giętkość gadżetu wydawała się minusem, w moim przypadku okazała się wielkim plusem, połączenie silniczka z częścią asekuracyjną nie jest sztywne i da się wyginać, powoduje to, że nie musimy być spięci i wprowadzać zabawki jak przerdzewiały żeliwny klucz do zamka, obawiając się, że przy ostrzejszym siłowaniu się złamie. Tutaj można zaszaleć, gdyż masażer jest dość odporny na ruchy (do, których swoją drogą gorąco was zachęcam).

recenzja gvibe gpop 4 Praktyczność to coś, co charakteryzuje kształt tej zabawki, wygodna rączka powoduje, że stymulacja swojego punktu P staje się o wiele prostsza i co ważniejsze bardzo bezpieczna, ponieważ ciężko jest o „połknięcie” gadżetu.

Wodoodporność i długi czas pracy baterii

Gadżet jest w pełni wodoodporny, więc niestraszne mu kąpiele, prysznice i basen na Inflanckiej, jednak polecam dokładnie wycierać i osuszać gadżet, by miejsce do ładowania nie obrosło nam w rdzę.

Bateria jest nad wymiar wystarczająca – starcza na kilka-kilkanaście zabaw (zależy, ile czasu spędzamy w sobie). Rozmiar (nie) jest ważny – dla mnie osobiście mógłby być większy. Jestem pewien, jednak, że dla początkujących poszukiwaczy prostaty, gadżet będzie doskonały – do analnej wędrówki oprócz wymiarów zachęca także niska cena.

Gadżet z pewnością przypadnie do gustu osobom zaczynającym zabawę z seksem analnym – co czyni go świetnym prezentem do podkręcenia atmosfery w łóżku.

Werdykt: świetny masażer dla początkujących

Podsumowując: Czy Gpop 2 jest idealnym masażerem prostaty? Wiecie, jak to w wielu sferach życia, ideał to coś, co wymyślamy, stawiając sobie niebotyczne oczekiwania nie do osiągnięcia. Nie inaczej jest w tym przypadku, wszystko zależy od oczekiwań. Gadżet z pewnością przypadnie do gustu osobom zaczynającym zabawę z seksem analnym – co czyni go świetnym prezentem do podkręcenia atmosfery w łóżku. Masażer podobno sprawdzi się też u pary – cóż, nie mnie to oceniać, bo swoją prostatę podbijałem w pojedynkę i z tego podboju jestem zadowolony.

Muszę przybić piątkę producentowi w kwestii marketingu, bo dostajemy produkt dokładnie zgodny z opisem – nic więcej, ale i nic mniej. Już sami oceńcie, czy jest to dla was wystarczające by Gpop 2 zagościł w waszej sypialni na dłużej. Ten pytający gadżet to ważna rzecz, nad którą otwarty seksualnie mężczyzna chcący odkryć swoje ciało nie powinien przejść obojętnie.

Po lekturze masz ochotę na zakupy? Masażer prostaty znajdziesz w naszym sklepie.

Avatar photo

O autorze:

Yahoo

Querrowy, aspirujący student psychologii z mokrymi marzeniami bycia seksuologiem i reżyserem tęczowego porno u boku Erki Lust i Ru Paula. W teraźniejszości jestem piszącym wiersze, pochłaniającym filmy, grającym w gry- niezrozumianym artystą.