Weekendowa kolekcja kompaktowych gadżetów erotycznych z serii Fifty Shades of Grey | Recenzja

Autorka:
30.04.2017 · Czas czytania: 4 min
gadzety erotyczne fifty shades of grey gadzety erotyczne fifty shades of grey b
Rozumiem fenomen „Pięćdziesięciu twarzy Greya”, to taka współczesna wersja o kopciuszku i jej księciu, którzy pokonują problemy i żyją długo i szczęśliwie. I mimo, że rozumiem to fanką bym się nie nazwała. Książka bardzo mocno zakłamuje rzeczywistość, jednak nie można odmówić, że dzięki niej kobiety zaczęły częściej mówić o swoich potrzebach seksualnych i że propaguje się tam seks z zabezpieczeniem.

Tyle tytułem wstępu, bo przecież ja dziś nie o książkach i filmach, a o gadżetach. Wiadomo, że taki sukces wydawniczy i filmowy musiał się siłą rzeczy przenieść również, na jakże dochodowy biznes gadżetów erotycznych. I w porównaniu do często krytykowanej jakości prozy, gadżety sygnowane logo Fifty Shades of Grey są bardzo dobrej jakości i w zdecydowanej większości przypadków równie dobrze się prezentują.

pierścień erekcyjny A Perfect O

pierścień erekcyjny A Perfect O

Wybór wśród oferty jest naprawdę spory i oprócz gadżetów, które można kojarzyć bezpośrednio z książek jak np. maski, kulki gejszy, linki czy krawat, znajdziecie też mnóstwo takich, które się tam nie pojawiły. I bardzo mnie ten fakt cieszy, bo im większy wybór tym lepiej. Wszystko utrzymane jest w ciemnej kolorystyce, marka stawia też na dobrej jakości materiały, w ofercie znajdziecie silikon, szkło czy stal.

Ja dziś przedstawię Wam cztery produkty z serii The Weekend Collection, czyli kolekcji kompaktowych gadżetów, które zmieszczą się do każdej walizki, są bardzo uniwersalne i dodatkowo niewiele kosztują.

A Perfect O czyli najprostszy gadżet z prezentowanej czwórki. To nic innego jak klasyczny ring uciskowy na penisa. Wykonany z silikonu, rozciągliwy na tyle, że nie ma problemu z założeniem niezależnie od rozmiaru penisa. Tego typu pierścienie stosuje się dla podtrzymania erekcji, ale również przy przedwczesnym wytrysku. Jako że problemy te nie występują u mojego męża to sam ring wykorzystaliśmy tylko do zabawy podczas gry wstępnej i sprawdził się całkiem dobrze.

wibrujący pierścień Secret Weapon

wibrujący pierścień Secret Weapon

Secret Weapon to również ring, który może wspomagać erekcję, jednak nie jest to jego główna zaleta, wyposażony jest bowiem w wibrującą wypustkę, która dostarczy sporo zabawy. A bawić można się na wiele sposobów.

Część wibrująca skierowana ku górze zapewni dodatkową stymulację kobiecej łechtaczki podczas stosunku. Dzięki temu, że ring jest silikonowy świetnie się trzyma i nie przesuwa na boki, co często ma miejsce w tańszych, żelowych odpowiednikach. Jest to ważne, bo czasem podczas zabawy, zamiast na łechtaczce możemy poczuć wibracje gdzieś na udzie lub w pachwinie. Wypustka skierowana ku dołowi sprawi, że wibracje będą rozchodziły się po jądrach partnera, co może dostarczyć dodatkowych wrażeń i to nie tylko podczas stosunku, ale również przy masturbacji. Miniwibrator można też wyjąć z ringu i używać samodzielnie jako masażer np. do łechtaczki. Zdecydowanym plusem są tu wymienne baterie więc nie jest to gadżet jednorazowego użytku. No i jest też wodoodporny co myślę zadowoli fanów zabaw w wannie lub pod prysznicem.

Kulki Tighten and Tense. Do tej pory w kolekcji gadżetów sygnowanych logo Fifty Shades of Grey ukazały się cztery rodzaje kulek gejszy, jednak muszę przyznać, że ten model podoba mi się najbardziej. Zdecydowanie najprostsze, jednokolorowe i gładkie. Podoba mi się taki minimalizm w gadżetach. Ma to też dodatkowy atut, tego typu kulki, bez zbędnych faktur, bardzo łatwo się czyści.

kulki gejszy Tighten and Tense

kulki gejszy Tighten and Tense

Sama aplikacja też do trudnych nie należy, wystarczy trochę żelu nawilżającego i odpowiednia pozycja. Kulki są ciche więc nie ma szans, żeby ktoś idąc obok nas je usłyszał. Waga zestawu to 70g i może okazać się za duża dla kobiet początkujących lub takich, których mięśnie są wyjątkowo osłabione. Nie nadadzą się również dla kobiet z tyłozgięciem macicy. Jednak zarówno w jednym jak i drugim przypadku można odciąć górną kulkę i korzystać z pojedynczej i lżejszej, nie tracąc w ten sposób produktu.

Heavenly Massage – miniwibrator. Mały, ale całkiem mocny jak na swoje gabaryty i zasilanie bateryjne. Jest to zdecydowanie duży plus tego masażera. Jego małe rozmiary świetnie sprawdzają się przy stymulacji łechtaczki podczas stosunku. I to niezależnie od pozycji, co czasem bywa kłopotliwe przy gadżetach o większych rozmiarach.

Seria The Weekend Collection to świetna opcja dla początkujących, którzy chcieliby wypróbować gadżety w sypialni, ale nie wiedzą od czego zacząć i nie chcą wydawać zbyt wiele.

miniwibrator Heavenly Massage

miniwibrator Heavenly Massage

Wykonany jest z bezpiecznego dla ciała tworzywa ABS, nie wyślizguje się z dłoni i może być używany w wannie. Sprawdziłam. Największym minusem jest tu dla mnie brak zmiennych trybów wibracji, lubię mieć choć minimalną kontrolę w tej kwestii. Jeśli nie stanowi to dla Was problemu to na pewno będziecie zadowoleni.

Seria The Weekend Collection od Fifty Shades of Grey to świetna opcja dla początkujących, którzy chcieliby wypróbować gadżety w sypialni, ale nie wiedzą od czego zacząć i nie chcą wydawać zbyt wiele. W dobrej cenie dostaniecie gadżety dobrej jakości, wykonane z bezpiecznych materiałów i wyjątkowo estetyczne. Dodatkowo jeśli jesteście fanami trylogii to jest to świetne uzupełnienie kolekcji książek. A jeśli podobnie jak ja fanami nie jesteście, ale nie przeszkadza Wam widoczne logo to z pewnością też się nie zawiedziecie!

O autorce:

Natalia Trybus

Nazywam się Natalia Trybus i jestem edukatorką seksualną. Dla sklepu Secret Delivery tworzę cykl poradników „Wiedza o gadżetach”, w którym piszę o tym na co zwracać uwagę przy zakupie zabawek erotycznych oraz radzę, jak dobrać odpowiednie dla siebie produkty. Na blogu sklepu dzielę się z Wami także moimi recenzjami gadżetów. Moją misją jest przekazywanie wiedzy i pozytywnego podejścia do seksualności. Możecie mnie również znać z mojego kanału na YouTube „Pink Candy” poświęconego edukacji seksualnej, który prowadzę od 2015 roku.

Proponowane artykuły