Konopie w luksusowym wydaniu. O kosmetykach HighOnLove

Avatar photo
Autorka:
07.12.2021 · Czas czytania: 7 min
Butelka olejku ze złotą nakrętką i jasnoróżowy kartonik farbki do ciała HighOnLove leżą obok ozdobnych kwiatów i świecy.Butelka olejku ze złotą nakrętką i jasnoróżowy kartonik farbki do ciała HighOnLove leżą obok ozdobnych kwiatów i świecy.

Chociaż historia HighOnLove nie jest długa, a marka pozornie jest tylko kolejną opcją na sporym rynku erotycznych kosmetyków, jej produkty zdecydowanie wyróżniają się na tle konkurencji. Uwagę zwracają, przede wszystkim, ich przepiękne buteleczki w kolorze różowego złota, zawartość w składzie olejku z konopi oraz… wysokie ceny, wskazujące jednoznacznie na ich ekskluzywność.

Historia marki HighOnLove

Założycielka HighOnLove to Angela Mustone, Kanadyjka z prowincji Quebec, doświadczona kierowniczka ds. sprzedaży międzynarodowej dla marki gadżetów erotycznych. Poszukując kosmetycznych składników podczas dalekowschodnich podróży, Angela zauważyła, że dzięki olejkowi z konopi jej umysł doświadcza znacznie głębszego i bardziej intymnego połączenia z ciałem. To wyjątkowe doświadczenie zainspirowało ją do tego, by uczynić ten zyskujący popularność składnik kluczowym w swojej linii kosmetyków.

Pandemia klęską czy zbawieniem?

W 2019 roku, po latach poszukiwań i udoskonalania receptury do sprzedaży trafiła pierwsza seria kosmetyków HighOnLove. Rok 2020 przyniósł jednak pandemię COVID-19 i mocno namieszał w wynikach firmy. Na wiosnę, wraz z początkiem pandemii w Ameryce i Europie, sprzedaż spadła o 85% i zaczęła wracać do poprzedniego poziomu dopiero w lecie. Pojawiły się też opóźnienia w produkcji, jako że dostawcy skupiali się na wytwarzaniu środków dezynfekcji.

Brunetka w czarnej marynarce i spódniczce siedzi, zakładając nogę na nogę. Na kolanie trzyma opakowanie kosmetyku HighOnLove.

założycielka marki Angela Mustone, www.highonlove.store

Chociaż przed pandemią produkcja trwała 2 tygodnie, w grudniu 2020 Angela narzekała na 6-8-tygodniowe oczekiwanie na nowe dostawy (oraz znaczne dodatkowe opłaty za transport), co dodatkowo utrudniało dostosowanie się do zapotrzebowania, które ponownie rosło.

Angela wspomina, że tuż po premierze miała problem z dotarciem do wielu dystrybutorów, którzy uznawali produkty HighOnLove za zbyt drogie, jednak pandemia zweryfikowała ich opinię. „Teraz chcą luksusu i marek premium, bo ludzie wydają swoje pieniądze inaczej niż wcześniej. Chcą czegoś ekstra wyjątkowego”. Oczywiście Angela nie narzeka na tę zmianę, cieszy ją wzrost sprzedaży.

Ciągły rozwój i niezwykła popularność

W 2020 firma połączyła też siły z działającym międzynarodowo kanadyjskim producentem i dystrybutorem produktów z konopi, ROSE LifeScience. Znak towarowy HighOnLove należy wciąż do Angeli, a firma w połowie do niej, a w połowie do ROSE LifeScience.

Obecnie HighOnLove rozwija powoli linię produktów z THC, składnikiem aktywnym marihuany – tym, który powoduje rozluźnienie i charakterystyczny haj. Ta seria stymulujących kosmetyków pojawiła się najpierw w Kolorado, gdzie produkty z THC są legalne, ale rynek nie jest jeszcze tak nasycony podobnymi specyfikami jak w Kalifornii.

Pomimo niedługiej historii kosmetyki HighOnLove wspominano już nawet w tak nieoczywistych czasopismach jak The Rolling Stone, Men’s Health, Newsweek czy Forbes. Chociaż ich cena może wydawać się zabójcza dla przeciętnego klienta sklepu erotycznego, trzeba przyznać, że ich design i zawartość olejku z konopi czyni je „sexy” produktami, zarówno pod względem przeznaczenia, jak i atrakcyjności związanej z zawartością modnego składnika.

Misja HighOnLove: nowy poziom zmysłowości

Kosmetyki HighOnLove obiecują rewolucję życia romantycznego, wniesienie nowego poziomu zmysłowości do pielęgnacji skóry, inspirację do wyjątkowych form intymności i rozpieszczanie każdego, kogo dotkną.

Buteleczki kosmetyków HighOnLove w kolorze różowego złota, o nietypowych kształtach i pędzelki leżą na jasnoróżowym tle.Już ich opakowania mają robić wrażenie wysokiej klasy produktów i zdecydowanie zapraszają do postawienia na widoku. Najważniejsze jest jednak to, co kryje się we wnętrzu pięknych buteleczek, a jako użytkowniczka olejku stymulującego muszę przyznać, że ich zawartość spełnia co najmniej obietnicę wyjątkowych, zmysłowych wrażeń. Zresztą nie jestem jedyna – baza wiernych klientek_ów i obserwatorek_ów w mediach społecznościowych potwierdza tę opinię.

Co do rewolucjonizowania życia romantycznego mam trochę większe wątpliwości: eleganckich kosmetyków intymnych zdecydowanie nie brakuje. Być może Mustone zauważyła jednak niszę wśród starszych, majętnych kobiet, które wciąż obawiają się kupować produkty w sklepach erotycznych i poszukują naprawdę luksusowych kosmetyków tego typu.

Gustowny design i subtelna nazwa

Za rosnącą popularnością HighOnLove stoi więc najwyższa jakość każdego aspektu kosmetyków, ale także dopasowanie do potrzeb klientek_ów. Chociaż produkty z olejkiem z konopi nie są już nowością, to design HighOnLove jest raczej unikalny na skalę tego rynku: bez (kojarzących się z przymulonymi użytkownikami marihuany) zielonych listków na opakowaniach, elegancki, stworzony z myślą o kobietach. Urzeka także błyskotliwa nazwa marki, którą można luźno przetłumaczyć jako „Odurzona_y miłością”. Jest subtelna i sama w sobie nieoczywista, a jednocześnie wprost nawiązująca do głównego składnika i przeznaczenia produktu. Logo: serce z dwoma malutkimi liśćmi konopi symbolicznie ilustruje nazwę, chociaż zazwyczaj jest prezentowane w na tyle niewielkim rozmiarze, że listki wydają się nieokreśloną ozdobą – skojarzenie z konopiami jest więc tylko subtelnie zaznaczone.

Magia konopi

A w zasadzie jaką funkcję ma pełnić tak modny ostatnio olejek z konopi? Ten, traktowany niemalże jak magiczny, składnik ma poprawiać krążenie krwi, zwiększać wrażliwość oraz uśmierzać ból. Idealnie nada się więc dla osób, które męczy ból podczas stosunku, suchość pochwy czy dolegliwości związane z menopauzą.

W kontekście właściwości kosmetyków HighOnLove Angela Mustone wspomina też czasem o CBD, jednak nie znalazłam tej substancji w składzie żadnego z produktów marki. CBD (cannabidiol) to składnik droższy i bardziej pożądany niż olejek z nasion konopi (hemp seed oil) i od początku śledzenia HighOnLove miałam wrażenie, że marka próbuje korzystać z popularności CBD oraz niewielkiej wiedzy klientek_ów, sugerując, że ich formuły oparte są właśnie na CBD.

Obecnie na stronie marki nie widzę już konkretnych wzmianek o CBD (które były tam obecne wcześniej), jednak wciąż mylące może być stwierdzenie: „nasze mieszanki są wykonane z najwyższej jakości oleju konopnego” (ang. cannabis oil).

Warto bowiem zwrócić uwagę, że gatunek konopi siewnych (Cannabis Sativa) ma dwie popularne odmiany, które po angielsku nazywają się: cannabis/marihuana oraz hemp. CBD i THC powstają z odmiany cannabis, czyli z marihuany, a olejek z nasion konopi z odmiany hemp. Wzmianka o „cannabis oil” zamiast „hemp oil” może więc wprowadzać w błąd klientów oczekujących przeciwzapalnego i rozluźniającego działania CBD, podczas gdy olejek z nasion konopi głównie pielęgnuje skórę. Nowa linia produktów z THC obiecuje z kolei intensywniejsze orgazmy. Taki efekt nie został jeszcze potwierdzony w badaniach nad substancją, zresztą podobnie jak wiele potencjalnych skutków działania CBD. Natomiast zupełnie nie przeszkadza to klientom_klientkom płacić okrągłych sum za produkty oparte na tych pochodnych marihuany.

Nowa linia produktów z THC obiecuje z kolei intensywniejsze orgazmy.

Co ciekawe, tuż po premierze kosmetyków HighOnLove Angela Mustone narzekała, że w Quebecu rekreacyjne używanie konopi jest wciąż stygmatyzowane i wzbudza opór oraz rozważała, że może to wynikać z braku edukacji lub z propagandy władz. Natomiast nie zniechęciło jej to do dalszych działań. Także fakt, że działa w branży zdominowanej przez mężczyzn, uznała za atut, który pozwala jej się wyróżnić.

Naturalne, wegańskie i eleganckie kosmetyki

Wszystkie produkty HighOnLove zostały przetestowane ginekologicznie, są produkowane w Kanadzie, w 100% wegańskie, nie były testowane na zwierzętach. Zawierają wyłącznie składniki pochodzenia naturalnego, zaś ani grama parabenów, barwników ani substancji uczulających. Chociaż wspominałam już o tym kilka razy, muszę jeszcze raz podkreślić, że ich opakowania są po prostu zachwycające – dzięki nim idealnie nadadzą się na prezent zarówno dla partnerki_partnera, jak i dla przyjaciółki czy nawet mamy. Co prawda pomysł na podarowanie rodzicom intymnych kosmetyków z konopi uważam za ryzykowny, jednak właśnie olejek HighOnLove proponuje strona Forbesa w zeszłorocznym artykule dotyczącym prezentów na dzień matki.

Intensywna stymulacja łechtaczki

Żel i olejek stymulujący łechtaczkę to produkty HighOnLove obiecujące chyba najbardziej intensywne działanie. Dzięki zawartości argininy i olejku z papryki zwiększają wrażliwość łechtaczki oraz pobudzają naturalną lubrykację.

Olejek z konopi i witamina E pielęgnują skórę, a olejek miętowy nadaje im orzeźwiający zapach. Chociaż do obiecywanych działań podchodziłam sceptycznie, po przetestowaniu olejku muszę przyznać, że to wszystko prawda! Olejek stymulujący (zobacz recenzję) jest dostępny również w zestawie Objects of Desire z masażerem łechtaczki marki Jopen by CalExotics w pasującym jasnoróżowym kolorze. Jeśli więc rozważasz piękny i luksusowy erotyczny prezent dla bliskiej osoby, żel oraz olejek HighOnLove lub zestaw z masażerem łechtaczki są wprost doskonałą opcją!

HighOnLove Objects Of Desire zestaw prezentowy z masażerem i olejkiem stymulującym łechtaczkę 429 zł
KUP TERAZ

Smakowity masaż

Na zmysłowy wieczór we dwoje HighOnLove proponuje także olejki do masażu o smakowitych zapachach: truskawek i szampana, lychee martini i białej czekolady oraz różaną świecę do masażu w pięknym pojemniczku w kolorze różowego złota z wytłoczonym wzorem z logo marki. Zarówno olejki, jak i świeca zawierają moc pielęgnujących składników: oleje z konopi, ze słodkich migdałów, z awokado, krokosza barwierskiego, pestek winogron, sezamowy i sojowy czy witaminę E. Dzięki temu bogactwu naturalnych olejków mają łagodzić napięcia, stymulować krążenie i pozostawiać skórę jedwabiście gładką. Patrząc na te składniki i wyobrażając sobie wspaniałe zapachy, nie wątpię, że pozwalają się poczuć jak w ekskluzywnym salonie masażu. Pamiętaj tylko, by nie łączyć ich z prezerwatywą – oleje mogą ją uszkodzić.

Pielęgnujące olejki

HighOnLove oferuje też zmysłowy olejek do kąpieli o zapachu lawendy i miodu, który pielęgnuje skórę, chroniąc ją przed wysuszeniem.

Pozwala on dosłownie zanurzyć się w przyjemności! W tym miejscu polecam lekturę recenzji Georgii, która po wypróbowaniu takiej kąpieli ma kilka praktycznych porad dla użytkowniczek_ków olejku (np. dotyczących śliskiej wanny 😉).

Bogaty w składniki, które rozpieszczą każdą skórę, jest też suchy pielęgnacyjny olejek do ciała. Zawiera olej ze słodkich migdałów, z nasion słonecznika, orzechów makadamia, pestek winogron, konopi, arganowy i sezamowy. Dzięki kwasom omega-3 i omega-6 pielęgnuje skórę i działa odprężająco. Można go zastosować jako część gry wstępnej lub po prostu jako element codziennego self-care (po polsku: o się dbania).

Pomysły na grę wstępną

W ofercie HighOnLove znajdziemy też farbkę do ciała o wyjątkowym smaku gorzkiej czekolady z uroczym, różowym pędzelkiem, która inspiruje do intymnej zabawy na początek namiętnego wieczoru. Warto jednak zauważyć, że farbka w składzie ma cukier, więc lepiej używać jej z dala od genitaliów (cukier to świetna pożywka dla chorobotwórczych drożdży). Niecodziennym produktem jest również stymulujący błyszczyk do ust. Dzięki swojej formule z olejem z konopi nawilża usta i zwiększa ich wrażliwość, a także stymuluje wszystkie całowane miejsca.

Wspomnę jeszcze, że z związku z zawartością silnie działających składników część kosmetyków HighOnLove posiada ostrzeżenia: „Nie zaleca się używania u kobiet w ciąży oraz osób z opryszczką narządów płciowych” – dobrze zwrócić na nie uwagę przed zakupem.

HighOnLove farbka do ciała czekoladowa 100 ml 139 zł
KUP TERAZ

Konopie w luksusowej odsłonie

Co tu dużo mówić, HighOnLove to doskonale przemyślana marka luksusowa, oferująca najwyżej jakości produkty z konopi o przepięknym designie. Ale, tak jak w przypadku marek gadżetów erotycznych z najwyższej półki, nachodzi mnie refleksja, że zdecydowanie nie jest to wybór dla każdego. Eleganckie kosmetyki stymulujące czy zmysłowe olejki do masażu wysokiej jakości można dostać w nawet kilkukrotnie niższych cenach niż te od HighOnLove. Zaś niewątpliwie wybór kanadyjskiej marki pozwala rozpieścić siebie lub bliską osobę i mogę sama zaświadczyć, że olejek stymulujący z dodatkiem konopi naprawdę pomaga w uzyskaniu przyjemności, nawet przy suchości pochwy i niskim libido. Kosmetyki HighOnLove można potraktować więc jak wymyślny deser w cenie drogiego obiadu czy ekskluzywny gadżet – zapewne nie będzie to regularny, często odnawiany zakup, ale myślę, że raz na dłuższy czas warto podarować swojemu ciału taki prezent.

Luksusowym kosmetykom z konopi od HighOnLove możesz się dokładnie przyjrzeć w naszym sklepie.

Avatar photo

O autorce:

Asia Lewicka

Cześć, jestem Asia! Jestem psycholożką, edukatorką seksualną i absolwentką studiów seksuologicznych. W Secret Delivery ubieram w słowa różne treści, dzięki którym pragniemy przybliżać Wam świat gadżetów erotycznych. Na blogu tworzę cykl artykułów „Wiedza o markach”, w którym opowiadam o historii i produktach najciekawszych firm z branży erotycznej. Dzielę się z Wami również moimi recenzjami gadżetów i kosmetyków oraz kontynuuję cykle „Wiedza o gadżetach” i „Seks-porady dla par”, pisząc poradniki dotyczące zabawek i dbania o życie erotyczne w związku.