Secret Delivery

Mój eliksir miłości – olejek do masażu Bijoux Indiscrets Light My Fire. Recenzja.

Szklany flakonik jest dla mnie ogromnym plusem.

Wychodzę z założenia, że kiedy pogoda za oknami nas nie rozpieszcza, to my sami powinniśmy się rozpieszczać. Kierując się właśnie taką myślą postanowiłam spróbować czegoś, co potencjalnie będzie pachnieć latem i w dodatku trochę nas rozgrzeje w te szare i deszczowe dni. Właśnie w ten sposób weszłam w posiadanie rozgrzewającego olejku do masażu Light My Fire o smaku poziomek i miodu marki Bijoux Indiscrets.

Jeśli już z czymś mi się kojarzy marka Bijoux Indiscrets, to zdecydowanie z czymś co idealnie sprawdzi się jako prezent. Design ich produktów absolutnie trafił prosto w moje serduszko, które kocha prostotę i harmonię. Kiedy paczuszka do mnie dotarła i wyciągnęłam z niej elagnckie złote pudełko, w które zapakowana była buteleczka z olejkiem, wydało mi się dziwnie ciężkie i całkiem spore (w porównaniu do świecy do masażu, którą miałam przyjemność testować wcześniej, tutaj). Okazało się, że to zasługa wykonania flakonika ze szkła, co może się okazać ogromnym plusem dla osób, które podobnie do mnie na co dzień starają się ograniczać zużycie plastiku.

Bijoux Indiscrets Light My Fire rozgrzewający olejek do masażu

Szklana buteleczka opatrzona złotą etykietą i nakrętką, która w dodatku została ozdobiona czarną kokardą, automatycznie kojarzy mi się z eliksirem, a skoro olejek jest w kolorze żywej czerwieni, to koniecznie musi to oznaczać eliksir miłości! A skoro wielkimi krokami zbliżają się Walentynki, to wprost wymarzony moment na eksperymenty we własnym domowym kociołku, tfu! – to znaczy w łóżku!. 😉

Bijoux Indiscrets Light My Fire rozgrzewający olejek do masażu

Sam olejek ma bardzo przyjemny poziomkowy zapach, który nie jest aż tak intensywny, żeby męczyć i przeciążać zmysły – za to ma ode mnie ogromny plus. Smak ma wyjątkowo słodki, który trochę przypomina przypomina lizaki-serca z dzieciństwa. Nie wyczułam żadnego nieprzyjemnego posmaku, jak to czasami bywa w dużo tańszych odpowiednikach popularnych marek. W konsystencji olejek jest dość gęsty, ale łatwo się go rozsmarowuje i nie wchłania się tak szybko, pozostawiając delikatny filtr, który zdecydowanie ułatwia poślizg dłoni na skórze. Obawiałam się trochę, że będzie tłusty i będę miała problemy z jego dokładnym zmyciem. Całe szczęście ten poziomkowy eliksir okazał się łatwo zmywalny, a nawet jeśli nie możemy od razu go zmyć, to całkiem dobrze schodzi wytarty chusteczką, przy czym nie pozostawia klejącej się do wszystkiego skóry. Co najważniejsze – nie brudzi pościeli i nie sprawia, że staje się od niego sztywna czy lepka.

Bijoux Indiscrets Light My Fire rozgrzewający olejek do masażu

Odnosiłam wrażenie, że ciepło podąża za dotykiem i to sprawia magiczne wrażenie.

Olejek podczas masażu sprawdza się znakomicie, choć kiedy już mamy dłonie pokryte śliską warstwą tego eliksiru, to niekiedy wymaga nieco gimnastyki przy odkręcaniu nakrętki. Jednak olejek jest na tyle wydajny, że już niewielka jego ilość daje zadowalający efekt.

Bardzo intrygowały mnie właściwości rozgrzewające, które miał zapewnić zawarty w olejku ekstrakt z korzenia żeń-szenia. Nie spodziewałam się cudów, ale jednak spodziewałam się nieco więcej ciepła. Jednak teraz sobie myślę, że może to zależy od indywidualnych właściwości skóry i jej wrażliwości na ciepło. Olejek raczej nie sprawił, że moja skóra stanęła w płomieniach, ale z pewnością delikatnie ją rozgrzał. Odnosiłam wrażenie, że ciepło podąża za dotykiem i to sprawia naprawdę magiczne wrażenie. Zdecydowanie warto zasłonić oczy i pozwolić skórze chłonąć błądzący dotyk dłoni, za którymi zaraz podąża przyjemne ciepło.

Bijoux Indiscrets Light My Fire rozgrzewający olejek do masażu

Olejek do masażu od razu kojarzy się z użyciem w duecie, ale czy naprawdę musi tak być? Tak jak napisałam na samym początku – czasem gdy okoliczności nas nie rozpieszczają, to same musimy zadbać o dopieszczenie samych siebie. Wspaniale jest, kiedy to inne ręce błądzą po naszym ciele, ale równie wiele przyjemności mogą sprawić nasze własne dłonie. Eliksiry miłości są ważne, ale śmiem twierdzić, że eliksiry samomiłości są jeszcze ważniejsze!

Autorka recenzji: Lenka
Cześć, jestem Lenka! Dużo czytam, trochę piszę i od niedawna zakochałam się w jeździe na wrotkach. Uwielbiam szukać nowych rzeczy, które mnie zachwycą i właśnie to sprowadziło mnie tutaj.

Zobacz w sklepie

Może Cię zainteresować

Secret Delivery to sklep internetowy oferujący wysokiej jakości gadżety, zabawki, akcesoria i kosmetyki erotyczne dla kobiet, mężczyzn oraz par. Oferujemy ponad 70 marek wyłącznie renomowanych, wyselekcjonowanych producentów. Ponad 95% oferowanych produktów posiadamy w naszym magazynie w Gdańsku i wysyłamy je w ciągu 24 godzin (dni robocze), najczęściej tego samego dnia. Nasze paczki są w 100% dyskretne. Wszystkie zamówione w naszym sklepie produkty pakujemy w sztywny, trójwarstwowy, szary kartonik. Nie używamy kopert, które mogłyby zdradzić zawartość przesyłki. Na paczce nie widnieje logo, ani żadne dane sklepu, a nazwa firmy nadawczej jest inna niż nazwa sklepu, niezwiązana z branżą erotyczną. Oferujemy formy dostawy umożliwiające dyskretny odbiór przesyłki poza domem - odbiór w Paczkomacie, na poczcie lub na stacji paliw Orlen. Zebraliśmy już kilka tysięcy opinii zadowolonych klientów. W naszym sklepie znajdziesz liczne poradniki i recenzje ułatwiające wybór odpowiedniego produktu. Dostarczamy świetne jakościowo i piękne produkty, ale także rzetelną wiedzę o tym jak z nich korzystać. Inspirujemy oraz promujemy pozytywne podejście do seksualności wśród kobiet, mężczyzn i par.
Do góry