Velv’Or JBoa lasso erekcyjne wzmacniające doznania | Recenzja

Autor:
31.07.2017 · Czas czytania: 3 min
lasso erekcyjne velvor jboa 4 lasso erekcyjne velvor jboa 4b
Velv’Or to holenderska marka specjalizująca się w produktach dla mężczyzn. Nazwa to połączenie dwóch słów Velvet i Vigor czyli połączenie delikatności i mocy. W ich ofercie można znaleźć przeróżne ringi erekcyjne, począwszy od pierwszego modelu JCobra, od którego wszystko się zaczęło.

Dziś te modele wykonane ze złota lub platyny kosztują tyle co przeciętne mieszkanie w naszym kraju. Na szczęście dostępne są też produkty w bardziej przyjaznych cenach, wykonane z silikonu i drukowane metodą 3D ringi JNaja i lassa erekcyjne JBoa. I to właśnie ten ostatni model wpadł w moje ręce. Z ringami nie miałem do tej pory zbyt wiele wspólnego, a JBoa to pierwsze lasso, które się u mnie pojawiło.

lasso erekcyjne velvor jboa 5Do testowania ringu erekcyjnego początkowo podszedłem z dystansem, gadżet ten bowiem wydawał mi się pomocny jedynie w przypadku problemów z erekcją, z którą ja sam nie miewam problemów. Ale jak to zwykle bywa, to co nam się wydaje dalekie jest od faktów, dlatego szybko przyszło mi zrewidować swoje poglądy i stwierdzić, że ring na penisa to całkiem fajna sprawa, która daje sporo satysfakcji podczas zbliżeń, i nie tylko.

Lasso JBoa od Velv’Or nie jest klasycznym ringiem, tylko tak zwanym lassem erekcyjnym. Lassem dlatego, że sposób jego regulacji polega na zaciąganiu specjalnego pierścienia na silikonowym „sznurku”. Dodatkowo materiał jest rozciągliwy, co jest niezwykle pomocne przy zakładaniu i ściąganiu z penisa, zwłaszcza początkującym użytkownikom, takim jak ja, którzy z ringami nie mieli dotąd zbyt wiele do czynienia. Mam dobrą wiadomość, nie ma obaw co do jakości. Materiały, z których wykonano gadżet to silikon i stal nierdzewna. Są to materiały bezpieczne, hipoalergiczne i neutralne dla skóry.

JBoa zapakowany jest w ładne, białe pudełko przypominające paczkę papierosów, lecz obrazek i opis na pudełku nie powinien nikogo zmylić. W pudełku znajduje się czarne, metalowe etui do przechowywania, instrukcja jak gadżet użytkować i tasiemka służąca do przeciągania silikonowego sznurka przez metalowy pierścień, w przypadku gdy dojdzie do jego zsunięcia. Jednak bez obaw, nie tak łatwo zsunąć pierścień. Wszystko jest dobrze spasowane, i to na tyle, że w przypadku gdy na palcach miałem resztki lubrykantu, z przesunięciem pierścienia musiałem się sporo napocić. Osobiście bardzo podoba mi się etui, które przez swoje niewielkie rozmiary można zabrać ze sobą wszędzie, wsunąć do kieszeni, wrzucić do torby bez obawy o wybrudzenie czy uszkodzenie samego ringu. Kolejny świetnie zaprojektowany gadżet, który nie wygląda na to czym tak naprawdę jest.

lasso erekcyjne velvor jboa 3Dzięki regulacji i możliwości rozciągnięcia, lasso erekcyjne JBoa Velv’Or jest gadżetem dość uniwersalnym, po który może bez obaw sięgnąć każdy, kto chciałby rozpocząć zabawę z ringami uciskowymi. Lasso może być noszone wokół nasady penisa, jak również wokół penisa i jąder, wszystko zależy od osobistych preferencji. Zaciśnięcie lassa spowalnia przepływ krwi, zdecydowanie wzmacnia erekcję i uwrażliwia penisa. W moim odczuciu ring dobrze sprawdza się też przy przedłużaniu stosunku, a zaciśnięty pod jądrami dodatkowo, wzmacnia doznania podczas seksu. Można z takim gadżetem nieco poeksperymentować, żeby odkryć co sprawia nam największą frajdę. Należy jednak pamiętać, że nie powinno się jednorazowo nosić takiego ringu dłużej niż przez 20 minut, aby nie doprowadzić do niedotlenienia tkanek.

Użycie ringu erekcyjnego JBoa firmy Velv’Or jest banalnie proste i nie powinno nastręczać problemów nawet początkującym, a myślę, że jako dodatek do zabawy czy to w parze, czy solo, sprawdzi się świetnie, bo warto sobie od czasu do czasu zabawę urozmaicić. Lasso JBoa raczej Was nie zawiedzie. Ja sam do niedawna nie myślałem nawet o użyciu czegoś podobnego, a teraz wiem, że to był błąd, który należało naprawić. Urozmaicenie życia seksualnego mężczyzn, nie kojarzy się zbyt dobrze, lecz na szczęście produkty takie jak te od Velv’Or skutecznie przełamują ten stereotyp. I wydaje mi się, że każdy facet powinien prędzej czy później taki gadżet przetestować na własnej skórze żeby wyrobić sobie własną opinię, do czego Was szczerze zachęcam.

O autorze:

Kuba

Jestem Kuba. Uwielbiam pisać i pisaniem inspirować ludzi. Od kilku lat prowadzę swojego bloga. W wolnych chwilach zajmuję się też testowaniem męskich gadżetów czym dzielę się z Wami na blogu sklepu Secret Delivery.

Proponowane artykuły