Diogol Anni korek analny z kryształkiem Swarovskiego | Recenzja

Autorka:
06.08.2018 · Czas czytania: 2 min
diogol korek analny z krysztalkiem swarovskiego 2 diogol korek analny z krysztalkiem swarovskiego 2b
Pochodząca z Francji marka Diogol oferuje spory wybór erotycznej biżuterii w postaci korków analnych ozdobionych kryształkami Swarovskiego. I mimo, że fanką świecidełek zdecydowanie nie jestem to muszę przyznać, że jest w tych maleństwach coś wyjątkowego i uroczego.

Zdecydowałam się na model Diogol Anni o średnicy 30 mm, rekomendowany dla osób średniozaawansowanych. Do wyboru jest jeszcze średnica 25 mm dla początkujących i 35 mm dla zaawansowanych. I choć na pierwszy rzut oka wszystkie wydają się być niewielkie, to pamiętajcie, że średnica jednak robi różnicę. W tym rozmiarze (30 mm) możemy wybierać spośród 6 kolorów. Ja wyjątkowo zdecydowałam się na fioletowy, bo przeważnie stawiam na róż.

diogol korek analny z krysztalkiem swarovskiego 1Korek zapakowany jest w plastikowe pudełko, które najbardziej mnie rozczarowało. Kojarzyłam te gadżety z małymi białymi pudełkami z przezroczystym przodem, więc nie wiem czy wprowadzono nowe opakowania, czy po prostu wybrany przeze mnie model jest akurat tak pakowany. Na szczęście nie pudełko jest tu najważniejsze, choć oczywiście wpływa na pierwsze wrażenie. W opakowaniu zabrakło też woreczka do późniejszego przechowywania gadżetu, a szkoda.

Sam korek wykonany jest z bezpiecznego dla ciała aluminium spełniającego europejskie standardy medyczne, jest wolny od chromu, niklu i ołowiu. To z pewnością dobra wiadomość dla osób, które są uczulone na nikiel, bo to uczulenie zdarza się najczęściej. Aluminium jest materiałem niskoporowatym więc łatwo tu o utrzymanie czystości, co w przypadku gadżetów analnych jest bardzo ważne. No, a poza tym Diogol Anni się po prostu pięknie prezentuje!

W moim przypadku świetnie sprawdził się zarówno podczas gry wstępnej jak i samego stosunku, zapewniając dodatkową, analną stymulację.

diogol korek analny z krysztalkiem swarovskiego 3Kryształek Swarovskiego jest naprawdę spory i przymocowany tak dobrze, że nie ma prawa odpaść. Korek waży 54 g i może nie jest tak ciężki jak metalowe gadżety, ale mimo wszystko da się odczuć, że to coś cięższego niż znane mi do tej pory silikonowe korki.

Stożkowaty kształt Diogol Anni sprawia, że aplikacja z użyciem lubrykantu na bazie wody jest bardzo prosta. Szersza podstawa zapewnia odpowiednie zabezpieczenie przed wessaniem gadżetu więc można go bez obaw nosić jako element ozdobny. W moim przypadku świetnie sprawdził się zarówno podczas gry wstępnej jak i samego stosunku, zapewniając dodatkową, analną stymulację. Po wyjęciu korka myję go wodą z mydłem lub używam sprayu Sensuva Think Clean Thoughts.

TO WARTO ZOBACZYĆ

Zachęcam także do obejrzenia filmu z propozycjami prezentowymi na moim kanale Pink Candy, wśród których znalazł się korek Diogol Anni:

Część dalsza tekstu pod filmem.

Korki Diogol Anni mimo swojej prostoty zdecydowanie wyróżniają się na rynku gadżetów analnych. Myślę, że są warte swojej ceny, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że mogą nam naprawdę długo służyć, a do tego są produkowane we Francji. Osobom, które sięgają po taki produkt po raz pierwszy polecam mniejszą średnicę 25 mm, gdzie do wyboru są też różne kształty ozdobnych kryształków.

O autorce:

Natalia Trybus

Nazywam się Natalia Trybus i jestem edukatorką seksualną. Dla sklepu Secret Delivery tworzę cykl poradników „Wiedza o gadżetach”, w którym piszę o tym na co zwracać uwagę przy zakupie zabawek erotycznych oraz radzę, jak dobrać odpowiednie dla siebie produkty. Na blogu sklepu dzielę się z Wami także moimi recenzjami gadżetów. Moją misją jest przekazywanie wiedzy i pozytywnego podejścia do seksualności. Możecie mnie również znać z mojego kanału na YouTube „Pink Candy” poświęconego edukacji seksualnej, który prowadzę od 2015 roku.

Proponowane artykuły

Miss V Handsome uroczy korek na początek analnej przygody | Recenzja

Autorka:
04.12.2018 · Czas czytania: 2 min

Patrząc na moje gadżetowe wybory można by uznać, że wystarczy gdzieś na produkcie umieścić serduszko i jestem już kupiona. No cóż, nie będę jakoś wielce zaprzeczać, bo chyba jeszcze nie widziałam brzydkiego gadżetu z tym symbolem. Jednak przy wyborze gadżetów erotycznych kieruję się przede wszystkim bezpieczeństwem.

Czytaj więcej